Radny mówi o miejscu kaźni. Laluna i jej fani interweniują w bytomskim schronisku dla zwierząt
Kropka miała przecięte gardło od kołnierza weterynaryjnego. Jej szyja przypominała żywą ranę. Puszek został uśpiony, nie był wcale leczony. Kojec nr 13: miejsce kaźni, tam karane psy zagryzały się wzajemnie. Rano wynoszono stamtąd zwłoki martwych psów. Przed schroniskiem stoją do dzisiaj dwie chłodnie, w których przechowywano martwe zwierzęta. To tylko część zatrważających informacji o sytuacji zwierząt w bytomskim schronisku, o których mówią radni i mieszkańcy Bytomia. W bytomskim schronisku źle się działo. Читать дальше...
