Do trzech razy sztuka - to stare powiedzenie zna chyba każdy z nas. Jak się okazuje, Jekaterina Aleksandrowa postanowiła mu zaprzeczyć. Rosjanka w spotkaniu z Elise Mertens miała pierwszą piłkę meczową. Później drugą, trzecią, siódmą, a nawet jedenastą. Nie wykorzystała jednak żadnej z nich i ostatecznie przegrała spotkanie!