Na oficjalnej konferencji prasowej, na której Legia Warszawa zaprezentowała Edwarda Iordanescu, Michał Żewłakow przyznał, że ostatnie tygodnie były dla niego wyczerpujące. I chociaż dyrektor sportowy Legii rzeczywiście wyglądał na bardzo zmęczonego człowieka, to był najbardziej konkretnym uczestnikiem konferencji.