Płacą 3,50 zł za łubiankę. Można "wyciągnąć" nawet 700 zł dziennie. Skuszony taką wizją zarobku reporter "Faktu" ruszył do pracy na plantację truskawek. — Na pierwszy rzut oka niby dziecinnie proste. Czerwone owoce aż proszą się, by je zebrać. Ale jak nie masz wprawy, plecy po kilkunastu minutach wołają o litość — opowiada.