Karolina i Bartosz z Radoszyc mieli jedno marzenie: wygrać walkę z rakiem. Pojechali do izraelskiej kliniki z nadzieją, że tamtejsi lekarze uratują życie 41-letniego pana Bartosza. Dziś nie wiedzą, czy doczekają jutra. Razem z malutkim dzieckiem zostali uwięzieni w kraju ogarniętym wojną i błagają o ewakuację.