Dziewięć miesięcy – tyle czasu minęło od momentu, gdy doszło do kontrowersyjnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej. Łukasz Żak i jego koledzy po raz pierwszy staną przed sądem we wtorek 17 czerwca. – Bardzo często komentatorzy porównują tę sprawę z ucieczką Sebastiana Majtczaka, a to nagranie z taksówki przyczyniło się do rozwiązania sprawy – mówią nam śledczy.