- Musimy zacząć grać w siatkówkę, bo teraz nie gramy w siatkówkę - mówił Stefano Lavarini do reprezentacji Polski, gdy przegrywała z Holandią aż 12:19 w pierwszym secie. Łatwo nie było, nasz zespół długo mnożył błędy i wyglądał na zmęczony. Ale w ostatniej chwili Polki ruszyły na rywalki i turniej Ligi Narodów w Belgradzie zaczęły od zwycięstwa 3:2 (17:25, 25:23, 17:25, 25:12, 15:10).