To była jedna z najbardziej makabrycznych zbrodni w historii Dębicy na Podkarpaciu. 12-letni Łukasz, niewinny chłopiec z sąsiedztwa, zginął w brutalny sposób. Został poćwiartowany i ukryty w reklamówkach. Jego ciało znaleziono w mieszkaniu niedaleko parku, gdzie wcześniej grał z kolegami w kapsle. Zabił go mężczyzna, którego znał. Andrzej K. właśnie wyszedł z więzienia po 25 latach spędzonych za kratami. Choć wyrok się skończył, wśród wielu mieszkańców ta historia wciąż budzi strach.