- Podjęliśmy decyzję, że wybierzemy jednego z dwóch graczy i postawiłem na innego piłkarza - tak burzę wokół braku powołania dla Jana Ziółkowskiego skomentował trener Adam Majewski. W piątek pojawiły się informacje, że piłkarz Legii postawił warunek, że pojedzie na ME U-21, jeśli dostanie gwarancję gry w pierwszym składzie. Z miejsca wywołało to olbrzymią aferę. Do sprawy odnieśli się już selekcjoner oraz otoczenie piłkarza.