— Pojechaliśmy obejrzeć ten dom trochę w ramach rozrywki, bo był za drogi i inny niż te, które do tej pory oglądaliśmy. Kiedy jednak tam dojechaliśmy, zakochaliśmy się z miejsca, jeszcze zanim weszliśmy do środka — przyznaje Zofia, która jest kolejną bohaterką cyklu "Ruinersi"