Kibice w Ergo Arenie przecierali oczy ze zdumienia, gdy na samym początku meczu Ligi Narodów z Kubą Wilfredo Leon aż dwukrotnie został zatrzymany przez rywali. Cała reprezentacja Polski cierpiała w tym meczu katusze i pochodzący z Kuby siatkarz nie był wyjątkiem. W trudnym momencie trzeciego seta to właśnie w sprawie przyjmującego interweniował trener Nikola Grbić, ale to też pomogło tylko na chwilę.