Kiedy wiele reprezentacji od kilku tygodni szlifuje już podstawowy skład, Nikola Grbić dopiero wprowadza do gry najważniejszych zawodników i rotuje nazwiskami. To, co ma zbudować najwyższą formę siatkarzy na kluczowe momenty sezonu, nie dla wszystkich jest wymarzonym rozwiązaniem. "To jego decyzja, musimy ją uszanować i tyle. Każdy ma indywidualną perspektywę na to wszystko" - przyznaje Tomasz Fornal. A Kamil Semeniuk zauważa, że stały skład rywali może być ich plusem przed meczem Polska - Bułgaria.