Najpierw był Tajwan, a teraz Singapur oskarża Chiny o cyberszpiegostwo. Minister do spraw koordynacji bezpieczeństwa narodowego z tego kraju oświadczył, że ostatni atak stanowił "poważne zagrożenie" i może "podważyć bezpieczeństwo narodowe". Tropy wiodą do grupy UNC3886.