- To jest niemożliwe! - krzyknął w pewnym momencie spiker meczu Polska - Francja w Lidze Narodów, a to była dopiero pierwsza część koncertu w wykonaniu Wilfredo Leona. Zagrał on popisowo i przyczynił się do tego, że kibice, którzy wcześniej łapali się czasem za głowy, na koniec szaleli z euforii po zwycięstwie 3:2. Potężną huśtawkę nastrojów przeżył też trener Nikola Grbić, który niekiedy aż odwracał wzrok.