- Może nie do końca głowa "dojeżdżała" - zastanawia się Marcin Komenda, wracając do dwóch niespodziewanych porażek w Lidze Narodów. Wygraną z Francją polscy siatkarze przegonili własne "zdziwienie, zaskoczenie i duże rozczarowanie" oraz uspokoili zaniepokojonych kibiców. Trener Nikola Grbić od razu tonował nastroje, ale jego zawodnicy tego nie potrzebowali.