Po wieczorze spędzonym ze znajomymi na dyskotece w Zamościu (woj. lubelskie) miał wrócić do domu. Gdy po kilkunastu godzinach wciąż nie było z nim kontaktu, zgłoszono zaginięcie. Finał sprawy był szybki i, niestety, tragiczny. Już po kilkunastu minutach policjanci znaleźli ciało 50-latka.