Dla reprezentacji Brazylii półfinał Ligi Narodów rozpoczął się od trzęsienia ziemi. Japonki rozpoczęły mecz z ogromnym animuszem, były znakomicie zorganizowane i wygrały pierwszego seta. W drugiej partii ciężar gry wzięła na siebie Gabi. Po trzeciej wydawało się, że Brazylijki już nie oddadzą żadnej partii. I choć ostatecznie wygrały, to dopiero po tie-breaku, a mecz z Japonkami z pewnością zapamiętają na długo. Z kolei siatkarki z Azji zagrają w niedzielę z Polską o brązowe medale.