Przez kilka dni Ladispoli, niewielkie miasteczko pod Rzymem, żyło w cieniu groźby ataku krokodyla. Doniesienia o pojawieniu się gada nad rzeką Sanguinara wywołały chaos, a władze zmobilizowały wszystkie możliwe siły, by odnaleźć zwierzę. Problem w tym, że krokodyl okazał się... plastikową zabawką.