Anna Kalińska ma żal do organizatorów turnieju w Cincinnati przed meczem ćwierćfinałowym z Igą Świątek. Czy słusznie? Dlaczego Rosjanka czuje się poszkodowana? O ile można zrozumieć częściowo jej uwagi, o tyle sugestia w ostatnim zdaniu dotycząca naszej tenisistki to pełen absurd i przesada.