Arabscy turyści w Zakopanem wciąż są bardzo widoczni. Zachwalają tamtejszy klimat i zieleń. Nie lubią jednak wysiłku fizycznego, więc sporo czasu spędzają w luksusowych lokalach gastronomicznych na Krupówkach. Problem w tym, że nie mają w zwyczaju zostawiać nawet małych napiwków. Jedna z kawiarni wymyśliła więc na to sposób i sama wyznacza wysokość napiwku. Tyle że rykoszetem obrywają też turyści z Polski.