Armand Duplantis miał skoczyć 6,30 m i kolejny raz pobić rekord świata na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Taki był scenariusz idealny na Memoriał Kamili Skolimowskiej. Ale tym razem z polskiego mityngu Diamentowej Ligi genialny Szwed wyjeżdża bez rekordu. I dobrze wie, dlaczego.