Chociaż w wydanej przez Instytut Narutowicza książce komunizm jest przedstawiany jako zjawisko negatywne, to jednocześnie wyłania się z niej teza o tym, że kult zbrojnego podziemia antykomunistycznego stanowi emanację prawicowej koncepcji narodu jako zwartej, kulturowo jednolitej wspólnoty wykluczającej wszelkie odmienności, włącznie z mniejszościami seksualnymi.