Julia Szeremeta stała się w ostatnich miesiącach jedną z największych sportowych gwiazd w Polsce. Nie może to dziwić, zwłaszcza że jej sukces na igrzyskach olimpijskich odbił się szerokim echem na całym świecie. Miało to swoje blaski i cienie. Nasza zawodniczka wyjaśnia, że początki były trudne. - Gdy widziałam, że ktoś do mnie podchodzi, to normalnie płakałam albo udawałam, że nie widzę. Szukałam ucieczki - przyznała w rozmowie z TVP Sport.