Czwartek będzie szczególnym dniem w historii polskich występów w europejskich pucharach. Jeszcze nigdy, odkąd mamy cztery rundy eliminacji, nie mieliśmy w tej fazie rozgrywek czterech polskich drużyn. Trudno będzie jednak obejrzeć ich zmagania w całości. Spotkania będą się na siebie nakładać. Dlaczego?