Jan Zieliński rozpętał z samego rana prawdziwą burzę, komentując wyniki turnieju miksta w ramach US Open. Został mocno skrytykowany przez kibiców. W czwartek po południu postanowił odnieść się ponownie do sprawy. Wydawało się, że tenisiście uda się zamknąć temat, ale jego wpis w mediach społecznościowych wcale nie ugasił pożaru. Wręcz przeciwnie - w jednej wypowiedzi sam sobie zaprzeczył i umniejszył całemu turniejowi.