Pasażerowie pociągu "Chopin" z Monachium do Warszawy przecierali oczy ze zdumienia. Skład, który w sobotę (6 września) wjechał do Polski, był krótszy niż zwykle. Brakowało kilku wagonów. Powód? Na torach w Austrii zasnął… łoś Emil. Brzmi jak żart, ale to wydarzyło się naprawdę.