Jan Urban mówił, że bez zwycięstwa z Finlandią remis w Rotterdamie nie będzie miał znaczenia. W niedzielę na Stadionie Śląskim w Chorzowie Polacy nie tylko ograli Finów 3:1, ale też zagrali tak, że kibice w końcu mogli być naprawdę zadowoleni i usatysfakcjonowani. Drużyna narodowa wygrzebała się z czerwcowego kryzysu i dziś z optymizmem może patrzeć w przyszłość.