Każdy trener ma swoich ludzi. Na człowieka Jana Urbana wyrasta Przemysław Wiśniewski. Debiutant w meczu z Holandią zebrał oklaski w Rotterdamie i trafił do wyjściowej jedenastki na mecz z Finlandią. Po tym co pokazał, wydaje się, że Polska zyskała właśnie nowego, wartościowego obrońcę.