— Z zewnątrz dom wyglądał nieźle. Jeżeli chodzi o wnętrze, to można było tam mieszkać i poczuć się jak w latach 30. ubiegłego wieku. W trakcie planowania remontu szukaliśmy takich rozwiązań, z którymi sobie poradzimy. W czasie prac okazało się, że praktycznie wszystkiego można się nauczyć — mówią Ola i Radek, którzy są kolejnymi bohaterami cyklu "Ruinersi".