Poruszający apel wystosowała do uczestników Marszu Milczenia mama 20-letniego Oliwiera Bartosika z Elbląga, który zmarł po policyjnej interwencji. Kobieta jest wstrząśnięta tym, że funkcjonariusze usunęli spod swojej siedziby znicze i maskotki zostawione dla jej syna. W związku z tym pani Aleksandra ma ważną prośbę do osób, które brały udział w tym wydarzeniu.