Wertykulator i aerator, często pod postacią jednego urządzenia, „wgryza się” w glebę na głębokość kilku milimetrów, pomagając ją napowietrzyć i nawodnić, usunąć mech, zbity filc czy chwasty. Zabieg ten powinniśmy przeprowadzać wczesną wiosną oraz właśnie jesienią – w ten sposób przygotujemy grunt na zimowy sen, aby w następnym roku cieszyć się równomiernym, zdrowym trawnikiem. Na rynku znajdziemy kilka rodzajów wertykulatorów, a my przyglądamy się tym tańszym i bardziej ekologicznym, czyli elektrycznym i akumulatorowym. Ile kosztują?