Julia Szeremeta wywalczyła awans do finału bokserskich mistrzostw świata w kategorii do 57 kg, pokonała Kolumbijkę Valerię Arboledę Mendozę niejednogłośną decyzją sędziów (3:2). Już po dwóch rundach można było powiedzieć, że Szeremeta ma ten finał. Wystarczyło potem uniknąć katastrofy. - Trener cały czas mi mówił: "Nie bij się! Pykaj, baw się!" - zdradziła wicemistrzyni olimpijska w wywiadzie po walce.