Maleńki Antoś wrócił do domu. Cała Polska obserwowała walkę zrozpaczonych rodziców o odzyskanie synka. Urzędnicy uznali bowiem, że mama poruszająca się na wózku i chory tata nie poradzą sobie z opieką nad maluszkiem. W sobotę, po długich siedmiu miesiącach rozłąki, Antoś wrócił do rodzinnego domu. Niestety już kolejnego dnia pod nogi rodziny padła kolejna kłoda. Ktoś zniszczył samochód babci Antosia — jedyny ich środek transportu.