Janusz Waluś - zabójca lidera Południowoafrykańskiej Partii Komunistycznej Chrisa Haniego - był gościem najbardziej zagorzałych kibiców Legii Warszawa przed niedzielnym meczem z Pogonią Szczecin. Fani nie tylko skandowali jego nazwisko, ale przygotowali też specjalną flagę.