To nie był udany weekend dla zespołu Roberta Kubicy. Sześciogodzinny wyścig w ramach długodystansowych mistrzostw świata (WEC) na torze Fuji w Japonii nie przyniósł dobrego wyniku, ale okoliczności sprawiły, że warto go docenić. Gdy już wszyscy zaakceptowali rezultat Polaka, wreszcie pojawiły się wieści od sędziów. I one jeszcze wpłynęły na to, jaką pozycję ostatecznie zajął Kubica.