- Bardzo się cieszę, że w reprezentacji nastał spokój, a nasza dyskusja o powołaniach jest bez kontrowersji i na siłę wyszukujemy, kogo w tej kadrze nie ma. Czyli nasz trener spełnia swoje obowiązki - tak Marek Koźmiński skomentował w Kanale Sportowym powołania Jana Urbana. Jednak jego słów trudno nie odebrać jako szpilki w Michała Probierza.