Większość rosyjskich sportowców oraz zespołów pozostaje odciętych od świata wielkiego sportu. Jest też jasne, że reprezentacji "Sbornej" nie zobaczymy na przyszłorocznym mundialu, skoro nawet nie przystąpiła do jego eliminacji. Rosjanie liczą jednak na... dziką kartę. Według sekretarza generalnego ich piłkarskiej federacji - ta im się należy.