Nie Wojciech Szczęsny a Marc-Andre Ter Stegen wyszedł w podstawowym składzie FC Barcelony na mecz Pucharu Króla z trzecioligowym CD Guadalajara. Katalończycy wygrali 2:0, a Niemiec, choć wiele pracy nie miał, zebrał pozytywne recenzje za swój występ. Hansi Flick jeszcze przed meczem podkreślał, że to jednorazowa szansa dla Ter Stegena. Jednak ten mecz wystarczył, by dziennikarz katalońskiego dziennika "Sport" David Bernabeu zaczął nawoływać do uczynienia Niemca bramkarzem nr 2.