Obecny sezon przyniósł fanom basketu wiele obaw, odnośnie do dyspozycji Jeremy'ego Sochana. Z powodu urazów 22-latek musiał ominąć tegoroczny EuroBasket oraz początek sezonu NBA. Po powrocie nie cieszył się natomiast zaufaniem trenera San Antonio. Ostatecznie Sochan znalazł się na samym końcu ławki rezerwowych, skąd 17 grudnia obserwował porażkę swoich kolegów w finałowym spotkaniu NBA Cup. Niestety, to nie ostatni cios, jaki spadł na Polaka. Zdaniem dziennikarzy jego dni w "Ostrogach" są policzone.