Osiem lat czekają kibice na awans polskiego klubu do fazy pucharowej koszykarskiej Ligi Mistrzów. W środę wstydliwą serię mogła przerwać Legia Warszawa. Warunek był jednak jeden - musiała pokonać w hali Torwar niemiecki Heidelberg. Do przerwy wydawało się, że tym razem musi się udać. Legia prowadziła wtedy 48:27. Niestety skończyło się dwiema dogrywkami i wyjątkowo bolesną klęską.