Zdarza ci się stanąć przed lustrem przed wyjściem i pomyśleć: przydałby mi się natychmiastowy lifting? Skóra wygląda na zmęczoną, pory są bardziej widoczne, a owal twarzy jakby mniej wyraźny niż jeszcze kilka lat temu. Zamiast gorączkowo testować kolejne filtry w aparacie, możesz dać cerze szybki, domowy "tightening" w zupełnie dosłownym sensie. Maseczka z białka jajka i miodu potrafi napiąć skórę już po 10 minutach, wygładzić jej powierzchnię i przygotować twarz na makijaż znacznie lepiej niż niejedna baza. To prosty rytuał z kuchennych składników, ale efekt odczujesz od razu.