Waldemar Żurek mówi wprost, że potrzebny jest mu inny sędzia, który zajmie się kolejnym wnioskiem o ENA posła Romanowskiego. "Ktoś taki w roli ministra sprawiedliwości, robiący i wygadujący tego rodzaju rzeczy, w gruncie rzeczy zastraszający niezawisłego sędziego w sposób oczywisty i osobisty, musi mieć świadomość, że prędzej czy później poniesie za to konsekwencje" - mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl prof. Przemysław Czarnek