— Ostatni odcinek trasy to tylko jeden tor. Maszyniści kontaktują się między sobą i zjeżdżają na boczne zatoczki, żeby się minąć — napisał do nas pan Grzegorz Kazimierski, Polak, który dzień wcześniej podróżował pociągiem trasą prowadzącą do Machu Picchu w Peru. To właśnie na tym odcinku, doszło do zderzenia dwóch pociągów przewożących turystów. Tragiczna wiadomość obiegła świat 31 grudnia, w ostatnim dniu roku.