"Trump złamał prawo międzynarodowe, bo nie chroni ono interesów ani USA, ani światowej demokracji. Złamał, bo jeszcze mógł. Za kilka, kilkanaście lat nic nierobienia USA dla swojego bezpieczeństwa, Chiny i Rosja tak by wzmocniły swoje wpływy w Ameryce Płd., że taka interwencja byłaby już niemożliwa. I wojna o bezpieczeństwo USA odbywałaby się na półkuli zachodniej, w Ameryce" - wskazał we wpisie zamieszczonym w mediach społecznościowych publicysta Józef Orzeł.