Bez Raphinhy Barcelona jest słabszą drużyną, potwierdzają to wyniki i obserwacje trenera Hansiego Flicka. Brazylijczyk jeszcze raz był katem Realu Madryt w niedzielnym, rozegranym w Arabii Saudyjskiej, finale Superpucharu Hiszpanii, zdobywając dwa gole. Kolejnego strzelił Robert Lewandowski i Katalończycy wygrali 3:2.