— Są takie dni, gdy słowa nie nadążają za bólem. Należą do nich te chwile, kiedy odchodzą nasi bliscy, kiedy ich żegnamy, kiedy słowa wydają się naprawdę niewystarczające, aby opisać to, co czujemy — mówił przejmująco na pogrzebie poznańskiej lekarki Katarzyny Smykał-Jankowiak, ks. Damian Koper. Kościół w Kiekrzu był wypełniony po brzegi. Lekarka zmarła w wieku 43 lat na początku stycznia. Chorowała na nowotwór.