Elon Musk kolejny raz wieszczy nadejście ery powszechnego dobrobytu opartego na dochodzie gwarantowanym, w której praca stanie się opcjonalnym hobby. Nie wszyscy jednak się z nim zgadzają. W szwajcarskim Davos liderzy światowego biznesu i polityki spotykają się, by rozmawiać o czymś innym — jak zapobiec wzrostowi gospodarczemu, który nie tworzy miejsc pracy. Na świecie funkcjonują już przynajmniej dwa modele, które pokazują, jak może wyglądać przyszłość — na Alasce i w Norwegii. W jednym mieszkańcy dostają dywidendy.