Niewyobrażalny stres i ogromny strach — to przeżyła 47-latka z Łodzi, która utknęła w windzie na kilkanaście godzin! Kobieta nie miała przy sobie telefonu, a przycisk alarmowy nie zadziałał. Na szczęście dzięki błyskawicznej reakcji bliskich i zaangażowaniu policjantów oraz strażaków, finał tej historii okazał się szczęśliwy.