Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski zaatakował prezydenta Karola Nawrockiego. "Szkoda, że Pan Prezydent nie docenia, że rząd umożliwił mu - bez strat w stosunkach Polska - USA - uniknięcie wpadki" - pisał. Na wpis odpowiedział prezydencki minister Marcin Przydacz. "Szkoda, że ani Pan Minister ani podległe Ministerstwo nie było tak mądre i aktywne w odpowiednim czasie, kiedy Prezydent RP wypracowywał ważne dla Polski decyzje" - stwierdził.