- Już cała Polska mówiła o tym. Mnie też to irytowało. Zaprosiłem go do pokoju w Warszawie w hotelu i mówię: "Robert, musimy porozmawiać" - ujawnił Czesław Michniewicz. W podcaście u Grzegorza Krychowiaka zdradził, że w przeszłości wziął Lewandowskiego "na dywanik" i poprosił o zmianę zachowania. Co przeszkadzało ówczesnemu selekcjonerowi? Czy napastnik zastosował się do prośby?